Idea
Historia
Krakowskie radio akademickie przeżywało wzloty i upadki, wyrażone choćby kilkukrotną zmianą nazwy rozgłośni. Kilka lat temu de facto przestało istnieć. Na ten temat mogliście z pewnością przeczytać wiele publikacji prasowych, usłyszeć wiele plotek. Środowisko akademickie starało się znaleźć ujście dla swoich idei w rozmaity sposób, pojawiło się mnóstwo inicjatyw (wydawanych drukiem czy publikowanych w internecie) będących wyrazem niespotykanej aktywności tej grupy społecznej. Dlaczego?
Nie chcemy wdawać się w akademickie dyskusje, z jakich powodów radio upadło. Tym niemniej należy się Wam choćby krótkie wyjaśnienie.
Przede wszystkim, każda ze stron zaangażowanych w dawne radio akademickie przedstawia swoją własną wersję wydarzeń. Nie sposób ustalić, które nieporozumienie zapoczątkowało lawinę problemów, ale wiadomo, że w konsekwencji radio przestało być finansowane przez krakowskie uczelnie. Rozpoczęto poszukiwanie partnera strategicznego, który zapewniłby utrzymanie rozgłośni. Prowadzono rozmowy z wieloma dużymi graczami na polskim rynku medialnym, lecz oczekiwania władz uczelni, zarządu fundacji i potencjalnych kandydatów okazywały się sprzeczne. W konsekwencji partnerem (bez względu na formalne nazwy podmiotów gospodarczych z którymi podpisano umowy) zostało Radio Eska. Niestety, umowy były skonstruowane w sposób, który dawał Esce pełną kontrolę nad stacją, tymczasem Eska nie była zainteresowana tworzeniem prawdziwie akademickiej rozgłośni. Problem istniał, a nikt władny nie postanowił go przez lata rozwiązać. Umowy wygasły 19 lutego 2009 roku i wtedy uczelnie, zmuszone do zamknięcia lub reaktywacji rozgłośni, błyskawicznie podjęły decyzję o jej odbudowie. 28 kwietnia o 16:00 program przygotowany przez Eskę (czyli Radio Luzzz) został bezpowrotnie wyłączony.
Kto jest kim
Tutaj należy powiedzieć kilka słów o strukturze naszego radia. Wbrew obiegowej opinii, to – przynajmniej formalnie – nie jest radio związane wyłącznie z AGH. Na taki wizerunek na pewno wpłynęła lokalizacja rozgłośni na Miasteczku Studenckim oraz fakt, że przez ostatnie lata to przede wszystkim AGH finansowało działanie rozgłośni.
Krakowskie Radio Akademickie to Fundacja, powołana przez 12 szkół wyższych w 2001 roku, co lokuje ją poza którąkolwiek z uczelni. W Radzie Fundacji zasiadają Rektorzy tychże uczelni i stanowią oni organ kontrolny, nadzorujący pracę Fundacji. 19 lutego 2009 r. powołano Zarząd, który zajął się pracą u podstaw. W jego skład weszły cztery osoby – Marcin Lewandowski jako reprezentant UJ, Arkadiusz Śnieżek z AGH (do czerwca 2009 r., od listopada 2009 r. Maciej Okoń), Miłosz Mleczek z UEK oraz Michał Mieluch z PK. Te cztery uczelnie mają mieć też największy udział w finansowaniu nowego radia akademickiego, jednak to nie oznacza, że pozostałe nie mają wpływu, ani że ten układ jest dany raz na zawsze. Nowe radio jest budowane w oparciu o formalną strukturę dawnej Fundacji, gdyż to właśnie jej przyznana została koncesja. Tak naprawdę zmienia się wszystko – osoby bezpośrednio zaangażowane w tworzenie radia, sposób zarządzania, wewnętrzne sposoby działania czy finansowania, a wręcz myślenia, po co jest to radio, co stanowi o jego odrębności i inności. To jest całkowicie nowe radio, a nie przenoszenie wprost w eter żadnego z istniejących podmiotów, żadnych struktur czy hierarchii.
Idea
Zależy nam na klarowności działań oraz struktur. Mamy świadomość negatywnych skojarzeń, jakie budzi krakowskie radio akademickie i uważamy, że najlepszą drogą, by odzyskać utracone zaufanie, jest pełna przejrzystość.
Oczywiście, Fundacja jest formalnie niezależna od uczelni, jednak w praktyce to ich władze powołują Zarząd oraz od decyzji Rektorów zależy finansowanie rozgłośni. Uczelnie mają w zamian pewne oczekiwania, wyrażają się one przede wszystkim w udostępnianiu im pasma reklamowego, promocji wskazanych wydarzeń czy szkoleniu studentów, ale nie w linii programowej.
Radio jest akademickie, a nie studenckie. Dla wielu to synonimy, ale dla równie wielu to zasadnicza różnica. To radio jest swoistym poligonem doświadczalnym. Ma być tworzone przede wszystkim przez studentów, ale uważamy, że niezbędny jest tam pierwiastek dojrzałości, nie określonej bynajmniej jedynie przez tytuły naukowe. Jest on niezbędny, dla zachowania równowagi światopoglądowej, naturalnego tłumienia niektórych „studenckich” zapędów oraz utworzenia platformy, gdzie zasadą jest, że ci młodsi czerpią od tych starszych, by potem samemu wskazywać innym drogę.
Radio jest otwarte: na idee, na nowe osoby, na wszelkie pomysły, które tylko warsztatowo znajdują uzasadnienie w eterze lub internetowej odsłonie rozgłośni. To będzie otwarta platforma wyrażania myśli, gdzie dopuszczalny będzie pewien element chaosu w zamian za szczerość przekazu, dywersyfikację prezentowanych poglądów – i co najistotniejsze – łatwość dostępu do „anteny”.
Radio jest młode brzmieniem. Celujemy przede wszystkim w grupę młodych, lecz już choć trochę ukształtowanych intelektualnie, estetycznie czy światopoglądowo osób.
Radio jest rozrywkowe, w dobrym znaczeniu tego słowa. Uważamy, że każdą, nawet najbardziej wyrafinowaną ideę da się przedstawić w zrozumiały i przystępny sposób.
Radio jest wspólnotą. Rolą zarządu oraz redaktorów prowadzących poszczególne działy nie jest wypełnianie ramówki swoimi produktami. Naszą rolą jest przede wszystkim bycie swego rodzaju filtrem oraz katalizatorem idei pochodzących od tych, którzy zaangażują się w projekt. Mamy dbać o poziom (merytoryczny i warsztatowy) tworzonych programów, służyć wiedzą i doświadczeniem, zapewniać środowisko umożliwiające rozwój osobisty i zawodowy członków redakcji. Role wynikające z odpowiedzialności (także prawnej) za prowadzony projekt, a z którymi wiąże się prawo wyznaczania kierunku, podejmowania ostatecznych decyzji, są oczywiście istotne, ale wtórne w stosunku do wyżej wspomnianych.
Radio jest heterogeniczne. Jest połączeniem idei poszczególnych członków redakcji, jest także reprezentacją ogromnej grupy, jaką stanowi społeczność akademicka. Stąd zróżnicowanie muzyczne czy programowe, dedykowane tej właśnie grupie, mające nieść z sobą inspirację i rozrywkę.
Radio jest niepowtarzalne. Nie chcemy naśladować żadnej innej rozgłośni ani tworzyć obozu opozycyjnego w stosunku do żadnej z nich.
Radio jest kapitalistyczne. Ma inne cele oprócz rynkowych, ale pamiętamy, że żyjemy w świecie demokratycznym i kapitalistycznym. Dla nas kapitałem nie jest pieniądz, a potencjał ludzki – wiedza, doświadczenie i kontakty. Nie zapominamy również – mówiąc najoględniej – o ekonomii działań, czyli edukacji w kierunku osiągania jak najlepszych efektów przy zaangażowaniu jak najmniejszej liczby środków, bez względu na to, czy efekt mierzony jest pieniądzem.
Radio jest tworzone dla słuchacza. Uważamy, że istotą dziennikarstwa jest tworzenie rzeczy nośnych, znajdujących społeczny oddźwięk.
Marcin Lewandowski
3 maja 2009 r.









